Kocia Madka

Lady Dinah’s Cat Emporium – kocia kawiarnia w Londynie

W tak dużym mieście jak Londyn każdy może znaleźć coś dla siebie. I nieważne czy chodzi o dobrą imprezę do rana, zwiedzanie muzeów (mój przewodnik tropem kotełków tutaj), kolację w pięknej restauracji czy świetne widoki. Mam wrażenie, że w Londynie jest wszystko. A jeśli jest wszystko, to jest i kocia kawiarnia.

I mam o niej tylko jedną opinię: NIE MOŻECIE TEGO PRZEGAPIĆ.

Lady Dinah’s Cat Emporium to pierwsza kocia kawiarnia (a raczej herbaciarnio-kawiarnia) w Wielkiej Brytanii. Została otwarta w 2014 roku dzięki dwuletniej zbiórce crowfundingowej. Dzisiaj w UK jest 9 różnych Cat Cafes (czyli niezbyt wiele w porównaniu do np. Tokio) i większość działa na zasadzie kocich domów tymczasowych.

Ale zanim więcej o samym miejscu, czas na kilka ważnych szczegółów.

jak dojechać

Kawiarnia mieści się w Shoreditch, przy Bethnal Green Road.

Jako zwolenniczka London Underground polecam oczywiście dojazd metrem. Najbliżej kawiarni jedzie linia Central, a najdogodniejszy przystanek to Bethnal Green, z którego do Lady Dinah’s Cat Emporium jest 15 minut pieszo (super prosta droga).

rezerwacja

I w tym miejscu na chwilę się zatrzymajmy. Najważniejsze jest, aby wspomnieć, że kawiarnia działa na całkiem innych zasadach niż np. Miau Cafe w Warszawie, które można odwiedzić „z ulicy”.

Jeśli planujesz odwiedzić kocią kawiarnię w Shoreditch, wcześniej musisz wejść na jej stronę internetową i z wyprzedzeniem zarezerwować wizytę, uiszczając przy tym opłatę.

Standardowe wejście w tygodniu kosztuje 15 funtów za osobę, a wizyta jest ograniczona czasowo – trwa 90 minut. Wizyta w niedzielę to koszt 20 funtów/os. Są też inne opcje dokładnie opisane na stronie kawiarni.

W kwotę rezerwacji nie są wliczone napoje i jedzenie.

zasady

składanie zamówienia i wejście

Kawiarnia mieści się na dwóch poziomach – parterze i garażu. Zamówienie składa się na parterze przy wejściu, po czym obsługa zabiera gości do pokoju, w którym tłumaczy zasady, według jakich powinno się postępować wobec kotów. Jest to również czas na umycie rąk.

Jeśli chodzi o kartę, jest w niej szeroki wybór kaw i herbat, a głodni też znajdą tam coś dla siebie. Ceny nie są wygórowane (kawa max około 3 funty). Warto też nadmienić, że kawa jest dostępna również w opcji z mlekiem roślinnym. Obsługa jest bardzo miła i pomocna.

kotki i kawka

A po wejściu na sale ze stolikami… świetne, iście królewskie drapaki, kładki i półki pod sufitem, wielkie koło do biegania jak dla chomika, dużo kryjówek, budek, zabawek, jeszcze raz drapaków i sekretne kocie przejścia w całym lokalu. Wystrój rodem z Alicji w Krainie Czarów. Magia. A do tego zadbane, miłe i piękne kotki czekające na stały dom.

Patrząc na to miejsce pod względem turystycznym – jest w sam raz dla kociarzy, którzy akurat cierpią na koci niedobór. Z tego, co udało mi się dowiedzieć, lokalsi odwiedzają kawiarnię równie często, co ludzie spoza Londynu, dzięki czemu co pewien czas jakieś kocie serduszko zyskuje swój stały dom.

Czy będąc ponownie w Londynie odwiedzę Lady Dinah’s Cat Emporium? Hell yes!

Wam także polecam!